Miesięczne archiwum: Kwiecień 2018

Problemy rozwoju polskiego rynku ubezpieczeniowego

podrozdział pracy mgr

Wyzwania, przed jakimi stanął w dobie akcesji do Unii Europejskiej nasz wspólny rynek regionu Europy Środkowo – Wschodniej, wynikają przede wszystkim z zagrożeń i problemów rozwoju naszych lokalnych, krajowych rynków.

Najbardziej istotne wydają się te zagrożenia i problemy, które można uznać za wspólne dla wszystkich lokalnych rynków Wschodnich.

Problemy makroekonomiczne:

  • opóźnienia w rozwoju społeczno – gospodarczym;
  • różnice co do stopnia rozwoju (zróżnicowanie PKB)
  • różnice w wielkości populacji, w zasobach surowców mineralnych.

Nierównowaga pod względem stopnia rozwoju poszczególnych rynków wyraża się także rozmiarami braków w ich infrastrukturze. Nawet najbardziej pod tym względem zaawansowane rynki Polski, Czech, Węgier czy Słowenii krępuje dotkliwy niedostatek profesjonalnych firm brokerskich, aktuarialnych, eksperckich, niezależnych likwidatorów itp.

We wszystkich krajach Regionu proporcje pomiędzy ubezpieczeniami na życie i majątkowymi daleko odbiegają od standardu ustabilizowanych rynków Europy Zachodniej, USA czy Japonii, gdzie ubezpieczenia na życie stanowią około 2/3 całego portfela, zaś ubezpieczenia majątkowe 1/3. Natomiast na polskim rynku jest prawie odwrotnie.

Problemy, dzięki którym opóźnienia powstają to min. braki kapitałowe, niedostateczny profesjonalizm kadr wyższego i średniego szczebla w zakładach ubezpieczeń, ograniczony dostęp do wiedzy (know-how), brak systemu szkoleń, konferencji, współpracy i wymiany doświadczeń a także niedostatecznie rozwinięta infrastruktura.

Globalizacja i kształtowanie się nowych zasad funkcjonowania jednolitego ubezpieczeniowego rynku europejskiego sprawi, że rynki niemal całego kontynentu podlegać będą jednolitemu systemowi regulacji. Obserwujemy zaś że od ponad trzech lat proces regulacji rynku finansowego w krajach UE uległ gwałtownemu przyśpieszeniu. Służy temu, wprowadzona niedawno czteroetapowa tzw. procedura Lamfalussy.

Nowa regulacja zmierza najwyraźniej w kierunku wyraźnego zwiększenia przejrzystości działania zakładów ubezpieczeń, np. poprzez określenie zasad ich współpracy przy szacowaniu kosztów pokrycia poszczególnych ryzyk. Ponadto, określa ona wspólne standardy warunków ogólnych polis ubezpieczeniowych.

Bez jednoznacznie ukierunkowanych działań regulacyjnych i kontrolnych, w tym rozszerzenia obecnych kompetencji krajowych organów nadzoru, nie może być mowy o realnej symbiozie na rynku usług ubezpieczeniowych. Mamy do czynienia z problemami natury społeczno-politycznej, z których za najważniejsze można uznać występujące różnice kulturowe i świadomościowe, oraz niedostatecznie dojrzałą długookresową strategią rozwoju.

Poważnym zagrożeniem rozwoju jest wreszcie dotkliwy niedostatek samodzielnych profesjonalnych badań naszego regionalnego rynku, a w konsekwencji brak wiedzy w tak ważnych, dla programowania skutecznej działalności operacyjnej zakładów ubezpieczeń, kwestiach jak: liczba i charakter ryzyk, struktura ryzyk, przewidywanie zmiany struktury klientów, i podaży poszczególnych rodzajów ryzyk.

Wymienione kwestie mają ogromne znaczenie nie tylko teoretyczne, poznawcze, ale – przede wszystkim – praktyczne. Trudno sobie bowiem wyobrazić jakikolwiek racjonalny strategiczny plan rozwoju któregokolwiek zakładu ubezpieczeń bez uprzedniego, dogłębnego rozeznania wymienionych tutaj problemów. Szczegółowa, wieloaspektowa analiza tych kwestii to także podstawa racjonalnej, czytelnej polityki państwa wobec tak ważnego, finansowego sektora gospodarki narodowej.

Mając na uwadze przedstawioną tutaj skrótową analizę problemów i ich wpływ na kształt rynku ubezpieczeniowego można spodziewać się dalszego, aczkolwiek umiarkowanego, wzrostu jego potencjału. Wzrost ten będzie następował głównie poprzez koncentrację, konsolidację i wszelkie i wszelkie inne formy współpracy zakładów ubezpieczeń. Największe szanse na dominację mają duże koncerny ze znacznym kapitałem, dobrą reputacją oraz tradycją.