Strategia połączenia bancassurance

Zgodnie z Międzynarodowym Standardem Rachunkowości nr 22 ,,Połączenia przedsiębiorstw”, opublikowanym w styczniu 1985 r., połączenie przedsiębiorstw ma miejsce wówczas, gdy ,,przedsiębiorstwo uzyskuje kontrolę nad innym przedsiębiorstwem lub wieloma przedsiębiorstwami” lub gdy dochodzi do ,,łączenia się interesów dwu lub więcej przedsiębiorstw.”[1] Można powiedzieć w zasadzie że podana wyżej sentencja jest definicją fuzji.

Z tym procesem mamy do czynienia wówczas, gdy ,,akcjonariusze dwu lub więcej przedsiębiorstw łączą w jedną jednostkę całość lub prawie całość aktywów netto i działalności przedsiębiorstw w taki sposób, aby osiągnąć ciągłe, wspólne uczestnictwo w ryzyku i korzyściach połączonej jednostki”. Zwykle fuzję przeprowadzają firmy o zbliżonej wielkości (choć oczywiście niekoniecznie np. Boeing – McDonnell Douglas), w wyniku takiej operacji powstaje całkiem nowa struktura gospodarcza, a dotychczas działające firmy tracą swoją osobowość i niezależność.[2]

Cechą charakterystyczną fuzji jest dobrowolne działanie partnerów, zwykle podobnych pod względem wielkości[3]. Fuzje mogą przyjmować dwie formy: [4]

  • egalitarną, czyli konsolidację (ang. consolidation) – minimum dwie, odrębne firmy, łączą się ze sobą dla stworzenia nowego przedsiębiorstwa. Pojedynczo przestają istnieć.
  • wchłonięcia, inkorporacji (ang. merger) – jest to połączenie minimum dwóch firm dla osiągnięcia wspólnych celów. Natomiast forma prawna zostaje tylko spółki nabywczej, a druga firma przestaje istnieć.

Fuzja jest wtedy, gdy minimum dwa początkowo niezależne przedsiębiorstwa, nawiązują porozumienie o powstaniu nowej spółki. W takim przypadku dotychczasowi właściciele otrzymują tytuły własności w nowo powstałym przedsiębiorstwie w wyniku połączenia, natomiast instytucje istniejące przed połączeniem formalnie przestają istnieć, co wiążę się z wykreśleniem z właściwych rejestrów firmowych. Jest to przykład współdziałania pomiędzy obecnym lub potencjalnymi producentami, dostawcami, konkurentami, klientami, którzy podjęli decyzje wzajemnej współpracy integrując i łącząc swoje zasoby, zdobyte doświadczenie i umiejętności. Cechą fuzji jest świadome i dobrowolne działanie partnerów często o podobnych rozmiarach i potencjale. Może być ono realizowane na dwa sposoby.

W pierwszym dochodzi do rozwiązania obydwu instytucji w celu stworzenia nowej spółki, co wiąże się z połączeniem aktywów i kapitałów tych firm. Udziałowcy tych przedsiębiorstw za posiadane wcześniej udziały obydwu firm otrzymują udziały nowo powstałej spółki. W wyniku tego procesu powstaje nowy podmiot. Ten podmiot jest następcą prawnym, bowiem powstał po połączeniu cech i właściwości dwóch autonomicznych przedsiębiorstw. Znacznie częściej obserwowana jest w praktyce sytuacja, gdy jedna ze spółek inkorporowana jest do drugiej. Zapłatą za udziały firmy przejmowanej są częściowo udziały firmy przejmującej pochodzące z nowej emisji.

Klasyfikacja fuzji obejmuje:

  • fuzje poziome[5] (horyzontalne) – polegają na scalaniu się dwóch lub kilku przedsiębiorstw, działających w tym samym sektorze (branży) w celu zwiększenia udziału na rynku i (lub) zbudowania bardziej rentownego przedsiębiorstwa przy wykorzystaniu wspólnego know-how, patentów i procesów operacyjnych,
  • pionowe[6] (wertykalne) – wyjaśnia się je jako scalanie dwóch lub kilku przedsiębiorstw z pokrewnych sfer działania. Wyróżnia się również subtypy fuzji pionowych: w górę (upstream) i w dół (downstream). Pierwszy z nich polega na wiązaniu się firmy z dostawcami i kooperantami. Druga forma polega natomiast na scalaniu przez przedsiębiorstwo sieci dystrybucji i sprzedaży swoich produktów lub usług i konglomeratowe, przez które rozumie się kapitałowe i organizacyjne połączenie się przedsiębiorstw, które działają w odmiennych dziedzinach produkcyjnych oraz usługowych bardzo często obsługują inne rynki.

Przejęcie to zdobycie kontroli przez firmę nad inną firmą przez wykup akcji bądź udziałów uprawniających do nadzoru i kierowania. Dotychczasowi udziałowcy i akcjonariusze nabytego przedsiębiorstwa są pozbawieni niezależności, którą przejmuje firma nabywcza. Natomiast cała firma zachowuje swą podmiotowość prawną.

Przejęcie może nastąpić poprzez[7]:

  • zakup akcji (udziałów);
  • zakup majątku (aktywów);
  • uzyskanie pełnomocnictwa, co oznacza, że grupa akcjonariuszy (udziałowców) lub jeden z nich uzyskuje większościowe prawo głosu na walnym zgromadzeniu (zgromadzeniu wspólników) w imieniu udzielających pełnomocnictwa;
  • prywatyzację polegającą na tym, że mała grupa inwestorów, składająca się zwykle z przedstawicieli kierownictwa danego przedsiębiorstwa oraz inwestorów zewnętrznych, wykupuje akcje notowane na giełdzie i wycofuje firmę z obrotu publicznego, przejmując nad nią kontrolę; jeśli taka operacja opiera się na wspomaganiu finansowym w formie kredytu bankowego lub pożyczki, to określa się ją jako wykup lewarowany, albo wykup wspomagany dźwignią finansową (LBO – leveraged buyout);
  • dzierżawę z uprawnieniem do wykonywania praw wynikających z posiadania akcji (udziałów), a zwłaszcza prawa głosu na posiedzeniu wspólników w sprawach istotnych dla przedsiębiorstwa, w tym dotyczących polityki rozwojowej oraz podziału zysku;
  • wspólne przedsięwzięcie, polegające na przewadze głosów jednego z partnerów jako udziałowca

Ze względu na rodzaj motywacji, przejęcia można podzielić na:

  • wrogie[8], dokonywane w celu osiągnięcia spekulacyjnych zysków z zamiarem restrukturyzacji w celu poprawy osiąganych wyników lub w celu sprzedaży firmy na części. O wrogim przejęciu mówimy wtedy, gdy kontrola nad przedsiębiorstwem zmienia się przy sprzeciwie zarządu tej firmy lub jej rady nadzorczej.[9] Najczęściej w literaturze mianem wrogich przejęć (hostile takeover) określa się uzyskanie kontroli nad przedsiębiorstwem wbrew woli jego organów. Początkowy lub trwały brak zgody zarządu podmiotu przejmowanego prowadzi najczęściej do swoistej walki z przejmującym. Taki element nie występuje przy fuzjach i przejęciach przyjaznych, w których łączenie jest efektem długotrwałych uzgodnień, negocjacji oraz wieloetapowej procedury zatwierdzania decyzji o połączeniu (przejęciu) przez organy łączących się przedsiębiorstw.[10]
  • przyjazne[11], dokonywane jest w celu realizowania wspólnych zamierzeń, osiągnięcia synergii, uzyskania silniejszej pozycji na rynku lub w celu obrony przed wrogim przejęciem,
  • inne[12].

Powszechnym zjawiskiem jest porównywanie przejęcia z procesami fuzji. Jest to dopuszczalne w momencie, gdy przeprowadzana jest analiza z „punktu widzenia gospodarki, w której te procesy zachodzą (nabywana czy połączona firma znika z rynku lokalnego, a na jej miejscu pojawia się „nowy” podmiot gospodarczy).”[13]

Pomimo tej łączącej cechy istnieje wiele elementów, które różnią te zjawiska. Zaliczyć można do nich chociażby procedurę przygotowania i realizacji transakcji. W procedurze przejęcia wyodrębniono trzy fazy[14]:

  • inicjatywną (wstępną),
  • przygotowawczą,
  • realizacyjną.

W pierwszej fazie ważnym aspektem, który jest jako pierwszy uwzględniany, jest rozpoznanie możliwości rozwikłania problemu gospodarczego, z którym boryka się firma inicjująca przejęcie we własnym zakresie. Daje to możliwość wyodrębnienia celów, jakie firma pragnie zrealizować drogą przejęcia. Jest to niewątpliwie najważniejsza faza, ponieważ stanowi ona podstawę, na której opierać się będzie przedsiębiorstwo. Sądzę, iż fazę tę można porównać do określenia „misji” firmy, którą dany podmiot będzie starał się urzeczywistnić. W ramach tej „misji” pojawia się również kwestia wyboru odpowiedniego przedsiębiorstwa reprezentującego pożądane i niepożądane cechy.

W efekcie przed przedsiębiorstwem zainteresowanym przejęciem pojawiają się trzy zadania:[15]

  • zbadanie, czy w ogóle istnieje przedsiębiorstwo (cel przejęcia) spełniające określony (opracowany) zestaw cech,
  • jeżeli takie przedsiębiorstwo istnieje, lub jest ich więcej, zbadanie, czy ich organy zarządzające są w ogóle zainteresowane przejęciem,
  • jeżeli tak, to czy skłonne są zaakceptować przedsiębiorstwo inicjujące jako podmiot przejmujący.

Zdarza się jednak sytuacja, w której firma nie może znaleźć odpowiedniego podmiotu. Ważne jest, by nie starać się za wszelką cenę dopasowywać przedsiębiorstwa do swoich celów, bowiem nie zaprocentuje taka metoda w przyszłości. Może się, bowiem okazać, iż przedsiębiorstwo, które wybrano do przejęcia nie odpowiada sformułowanym kryteriom. Lepszym rozwiązaniem jest zmodyfikowanie swoich celów i powtórzenie przedstawionego schematu rozwiązania.

Wydawałoby się, że znalezienie potencjalnego kandydata do przejęcia nie jest rzeczą trudną, jednak w praktyce przedsiębiorstwa napotykają na wiele problemów. Wymienia się najczęściej dwie podstawowe grupy problemów[16]:

  • związane z wyobrażeniami o poszukiwanym celu akwizycji,
  • związane z bazą informacyjną o przedsiębiorstwach mogących okazać się potencjalnymi kandydatami do przejęcia.

Kolejna fazą wyodrębniona w procedurze przejęcia przedsiębiorstw jest faza przygotowawcza. Ważną rolę odgrywa tutaj „wyrównanie” aktywności każdej ze stron. Poprzez wspomniane „wyrównanie” mam tu na myśli równoczesne i równomierne zaangażowanie dwóch stron, mianowicie firmy przejmującej i nabywanego przedsiębiorstwa.

W tej fazie przedstawiane są motywy przejęcia pomiędzy potencjalnymi partnerami. Można powiedzieć, iż jest to główny cel tej fazy. Aby uniknąć, kłopotliwych sytuacji będących wynikiem doświadczeń z przeszłości dość atrakcyjnym rozwiązaniem jest sformułowanie „problemowej listy motywów”,[17] która wiążę się z przedstawieniem problemu, jego formy i sugerowaniem rozwiązania.

W końcowym etapie realizacji tej fazy powinien powstać program realizacyjny, „ostateczna forma przejęcia, główne zadania związane z tym procesem, ramowe wytyczne jego realizacji uwzględniające konieczne zmiany w funkcjonowaniu nabywanych przedsiębiorstw oraz termin jego realizacji”[18].

Ostatnia z wymienionych faz jest to faza realizacyjna. Wielu autorów upatruje małe znaczenie tej fazy, gdyż problemy, z jakimi możemy się w niej spotkać są charakterystyczne w każdym procesie reorganizacyjnym. Faza ta obejmuje „przede wszystkim planowanie szczegółowe kolejnych kroków nabycia firmy, wdrażanie złożonych motywów (celów) i zaplanowanych rozwiązań oraz kontrolę ich realizacji”[19].

Głównym celem kierującym inwestorów do przejęcia jest zwiększenie ich majątku, bowiem podmiot przejmujący uzyskuje trwałą przewagę nad konkurencją. Przejęcie powoduje wzrost wartości aktywów spółki dokonującej takiej transakcji, a co za tym idzie – większymi możliwościami na rynku.

Istotnym elementem powodzenia procesu fuzji lub przejęcia jest znajomość kluczowych czynników sukcesu tego typu przedsięwzięć. Są one następujące: [20]

  • upewnienie się, czy łączące firmy mają ,,wspólny rdzeń tożsamości; tylko wtedy bowiem jest możliwe praktyczne wykorzystanie możliwych synergii,
  • nabywający powinien być świadomy tego, jakie kompetencje wnosi do firmy przejmowanej, a nie brać pod uwagę wyłącznie korzyści dla siebie, które pochodzą z firmy nabywanej,
  • firma przejmująca powinna respektować produkty, rynki i klientów firmy przejmowanej, a nie tworzyć swoją przyszłą strategię jedynie na podstawie własnej bazy rynkowej,
  • w ciągu dość krótkiego czasu od chwili połączenia nabywający powinien móc zapewnić fachowe kierownictwo dla nabytego przedsiębiorstwa,
  • w dość krótkim okresie, od chwili połączenia, firma nabywająca powinna dokonać kilku inwestycji silniej integrujących przedsiębiorstwo nabywane ze sobą,
  • należy wystrzegać się transakcji bazujących na naśladownictwie i szukaniu okazji oraz nie należy ,,na siłę” łączyć firm ze sobą,
  • cele przejmującego są otwarcie i uczciwie komunikowane menedżerom i pracownikom nabywanej firmy.

Zakład przejmujący nabywa wówczas automatycznie niezbędne know-how oraz przejmuje doświadczony personel, co jest istotnym elementem dla rozpoczęcia działalności[21].

[1] M. Remlein, Podstawowe problemy konsolidacji sprawozdań finansowych w procesie łączenia się przedsiębiorstw. Studia nad funkcjonowaniem i rozwojem przedsiębiorstw, ,,Zeszyty Naukowe – seria I”, zeszyt 225, Akademia Ekonomiczna w Poznaniu, Poznań, 1995, s. 159.

[2] Tamże, s. 159-160.

[3] http://www.wprost.pl/ar/4389/Fuzja-albo-przejecie/?O=4389&pg=1

[4] Ł. Gębski, Fuzje i wykupy, Gdańska Akademia Bankowa, 1998, s. 58.

[5] P. Szczepankowski, Fuzje i przejęcia przedsiębiorstw, PWN, Warszawa, 2000, s. 143.

[6] Tamże.

[7] W. Frąckowiak, Fuzje i przejęcia przedsiębiorstw, PWE, Warszawa, 1998, s. 20 –21.

[8] R. Machała, Fuzje i przejęcia przedsiębiorstw, PWE, Warszawa, 1998, s. 45

[9] P. Buda-Pawlus, Wrogie przejęcie, ,,Gazeta Wyborcza”, 8 kwietnia 2004.

[10] A. Sobol, Wrogie przejęcia w świetle postanowień XIII dyrektywy w sprawie publicznych ofert nabycia akcji, ,,Monitor Prawniczy”, nr 7, 2005.

[11] R. Machała, Tamże, s. 46.

[12] Inne, do których można zaliczyć przejęcie spółki przez jej obecny zarząd.

[13] W. Frąckowiak, Tamże, s. 22.

[14] Tamże.

[15] Tamże.

[16] Tamże

[17] Tamże.

[18] Tamże.

[19] Tamże.

[20] P. Szczepankowski, Tamże s. 151.

[21] O. Kowalewski, Współczesne strategie zakładów ubezpieczeniowych, „Prawo, Ubezpieczenia, Reasekuracja”, nr 11, 2000, s. 17-18.

Ryzyko zawarte w bancassurrance

Grupy bankowo – ubezpieczeniowe, tak jak wszystkie inne działalności, nie są pozbawione ryzyka. Najczęściej ryzyko tłumaczy się jako możliwość nieosiągnięcia zamierzonych celów. Jednak w literaturze dotyczącej ubezpieczeń ryzyko można zdefiniować jako nieprzewidywalność (niepewność) tego, co może się zdarzyć z wartością[1].

Pomimo wielu korzyści wynikających z tworzenia tych grup zakładając działalność bancassurance trzeba się liczyć z ryzykiem. Bank czy zakład ubezpieczeń wchodząc w spółkę z inną instytucją muszą liczyć się z dodatkowym ryzykiem wynikającym z współprowadzenia drugiej działalności. Obie instytucje są narażone na ryzyko finansowe oraz posiadają ryzyko bankowe i ubezpieczeniowe charakterystyczne dla danego sektora.

Ryzyko działalności bancassurance dzieli się na ryzyko[2]:

  1. bankowe,
  2. ubezpieczeniowe.

Ryzyko bancassurance wiąże się głównie z uratą płynności czy nieosiągnięciem wyznaczonych wyników finansowych.

Ryzyko płynności oznacza zagrożenie utraty płynności przez instytucję finansową[3]. Instytucja finansowa powinna posiadać dostęp do gotówki, tak aby mogła na żądanie wypłacić pieniądze zdeponowane w tej instytucji, wypłacić należności wierzycielom czy mieć na wypłaty dla ewentualnych pożyczkobiorców. W związku z tym grupa bankowo – ubezpieczeniowa powinna określić stan środków płynnych jaki będzie utrzymywać. Nie powinien on być ani zbyt wysoki, ani za niski, ponieważ może doprowadzić do zmniejszenia rentowności czy zachwiania płynności.

Do nieosiągnięcia założonych celów finansowych mogą prowadzić czynniki wewnętrzne i zewnętrzne. Czynniki wewnętrzne to wzrost kosztów działalności i ryzyko defraudacji. Natomiast na czynniki zewnętrzne składają się ryzyko kredytowe, ryzyko stopy procentowej i ryzyko dewizowe.

Ryzyko bankowe to bardzo szerokie pojęcie. Pod tą nazwą kryje się wiele pomniejszych ryzyk, która charakteryzują bank. I tak banki narażone są między innymi na ryzyko[4]:

  1. płynności,
  2. rynkowe,
  3. kredytowe,
  4. stopy procentowej,

Wyżej wymienione ryzyka to tylko ryzyka podstawowe. Literatura tematyczna przedstawia wiele różnych ryzyk bankowych różnorodnie sklasyfikowanych.

Ryzyko płynności zostało opisane powyżej. Natomiast ryzyko kredytowe jest chyba najbardziej charakterystyczne dla działalności bankowej. Ryzyko to najłatwiej wytłumaczyć jako możliwość nie spłacania przez kredytobiorcę zaciągniętych w banku zobowiązań kredytowych z odsetkami i prowizjami. Zobowiązania mogą być regulowane nieterminowo bądź częściowo.

Podstawową klasyfikacją ryzyka kredytowego jest jego podział na aktywne ryzyko kredytowe i pasywne ryzyko kredytowe. Ryzyko aktywne związane jest z udzielaniem kredytów, natomiast ryzyko pasywne określane jest jako pozyskiwanie środków niezbędnych do prowadzenia działalności.

Ryzyko rynkowe można spotkać pod nazwą ryzyka cenowego. Banki opierają się na wartościach stóp procentowych i kursach walut czy kursach akcji. Wyniki tych wytycznych nie zawsze mogą być korzystne dla działalności banku.

Negatywnie na przychód czy też wynik finansowy banku może wpłynąć zmienność rynkowej stopy procentowej. Bank nie może jednoznacznie określić kiedy stopy procentowe będą dla niego korzystne, stąd ryzyko stopy procentowej, które jest nieuniknione w działalności finansowej.

Ryzyko stopy procentowej występuje zarówno po stronie aktywów jak i pasywów. Dlatego stałe stopy procentowe produktów nie zawsze są dla banku korzystne. Wynika to z tego, że kwota odsetek wpłacanych do banku może się zrównywać z kwotą odsetek wypłacanych na rzecz klientów.

Ryzyko operacyjne związane jest z pracą ludzką i technologiczną. Ryzyko pracy ludzkiej polega na popełnianych przez nich błędach lub celowym działaniu na niekorzyść banku. Natomiast technologia wiąże się z zawodnymi systemami.

Ryzyko operacyjne można zdefiniować jako ryzyko straty wynikającej z niedostosowania lub zawodności wewnętrznych procesów, ludzi i systemów technicznych lub zdarzeń zewnętrznych. Obejmuje ryzyko prawne, ale nie obejmuje ryzyka strategicznego i reputacji[5].

Zakłady ubezpieczeń charakteryzują się ryzykiem ubezpieczeniowym, które jest związane z przedmiotem ubezpieczenia i postępowaniem przedsiębiorstwa ubezpieczeniowego w stosunku do niego[6]. W ryzyku tym zawarta jest m.in. konstrukcja umowy, ustalenie wysokości składki i rezerw, ocena ryzyka.

Pozostałe ryzyka firm ubezpieczeniowych pokrywają się z ryzykiem bankowym.                                                                                            

Tabela 3. Zestawienie podstawowych zalet i wad oraz szans i zagrożeń bancassurance z punktu widzenia banku:

Zalety: Wady:
-pozyskanie bazy depozytowej -zwiększanie kosztów
-zwiększenie gamy usług finansowych -zwiększanie ilości drogich pasywów
-wysoka rentowność inwestycji -długoterminowy charakter
Szanse: Zagrożenia:
-zwiększenie satysfakcji klienta -powiązanie banku z losem towarzystwa
-postrzeganie banku jako elementu grupy kapitałowej -brak akceptacji usług przez pracowników

Źródło R. Kubasiński: Holding finansowy banku z ubezpieczycielem na życie. Warszawa 1998, s. 78

Tabela 4. Zestawienie podstawowych zalet i wad oraz szans i zagrożeń bancassurance z punktu widzenia towarzystwa ubezpieczeniowego:

Zalety: Wady:
– pozyskanie nowych kanałówdystrybucji dla swoich produktów

– pozyskanie silnego partnera finansowego

– zwiększenie gamy oferowanych usług

– krótkoterminowe zwiększanie kosztów
Szanse: Ryzyko:
– pozyskanie wiarygodności klienta 

– pomoc finansowa

– możliwość dostępu do baz danych ubezpieczyciela

– presja banku jako głównego akcjonariusza- presja na dokonywanie lokat w banku

– ograniczenia dla inwestycji kapitałowych

Źródło: R. Kubasiński: op. cit. s. 78

[1] J. Handschke, j. Monkiewicz, Ubezpieczenia. Podręcznik akademicki, Poltex, Warszawa 2010, s.27.

[2] O. Kowalewski, Grupy… Tamże, s. 14.

[3] O. Kowalewski, Grupy … tamże, s. 14.

[4] M. Iwanowicz-Drozdowska , W.L. Jaworski, Z. Zawadzka, Bankowość. Zagadnienia podstawowe, Poltext, Warszawa, 2010, s. 230-235.

[5] M. Iwanowicz-Drozdowska , W.L. Jaworski, Z. Zawadzka, Tamże, s. 319.

[6] J. Handschke, j. Monkiewicz, Tamże, s.189.

Obowiązki agenta ubezpieczeniowego

Obowiązki agenta ubezpieczeniowego określają nie tylko przepisy o umowie. Podstawowym obowiązkiem agenta jest pośredniczenie w zawieraniu umów lub przy ich zawieraniu. Bezczynność agenta oznacza zatem naruszenie obowiązku umownego.

Kodeks cywilny nakłada na agenta dalsze obowiązki. Agent obowiązany jest w szczególności przekazywać wszelkie informacje mające znaczenie dla dającego zlecenie oraz przestrzegać jego wskazówek uzasadnionych w danych okolicznościach, a także podejmować, w zakresie prowadzonych spraw, czynności potrzebne do ochrony praw dającego zlecenie. Postanowienia umowy sprzeczne z powyższym uregulowaniem są nieważne.

Umowa agencyjna określa obowiązki agenta wobec dającego zlecenie. Umowa może obowiązki powyższe rozszerzyć lub też szczegółowo uregulować. Ustawa o działalności ubezpieczeniowej określa ponadto obowiązki agenta wobec klientów. W szczególności nakazuje agentowi przy każdej czynności należącej do zakresu działalności agencyjnej okazywać pełnomocnictwo oraz zezwolenie na wykonywanie czynności agenta ubezpieczeniowego.

Kwestię, jak daleko zakład ubezpieczeń może posuwać się w kontroli należytego wykonywania umowy agencyjnej, określać powinna umowa ubezpieczenia. Wprawdzie agent ubezpieczeniowy jest samodzielnym przedsiębiorcą, lecz zakład ubezpieczeń ponosi za niego odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, co niejednokrotnie uzasadnia szeroki zakres uprawnień kontrolnych.

Agenci są również zobowiązani do zachowania w tajemnicy wszelkich informacji uzyskiwanych w związku z prowadzoną przez siebie działalnością. [1] Przepisy ustawy ubezpieczeniowej nie precyzują niestety ani zakresu tajemnicy pośrednika, ani skutków jej niedochowania.

Jedną z najbardziej problemowych kwestii w pracy agenta jest ochrona i przetwarzanie danych osobowych. Doradca ubezpieczeniowy może występować zarówno w roli administratora danych, jak i podmiotu, któremu na mocy zawartej umowy powierzono przetwarzanie danych. Chodzi tutaj o sytuację, kiedy to podmiot, nie będący administratorem danych, przetwarza dane osobowe nie mając na to zgody osoby, której dane dotyczą. Powierzenie innemu podmiotowi danych osobowych powinno nastąpić w drodze umowy zawartej na piśmie, określającej wyraźny cel i zakres przetwarzanych danych, których przekroczenie przez przetwarzający dane jest niedopuszczalne.

Z tego typu sytuacją mamy do czynienia w przypadku powierzenia agentowi obowiązków związanych z obsługą klientów zakładu ubezpieczeniowego. Agentowi powierzane są wtedy nie tylko dane osobowe, ale także szczegóły dotyczące dochodów czy stanu zdrowia klientów. Dlatego ważne jest takie konstruowanie umów agencyjnych, aby ich postanowienia były zgodne z powyższymi przepisami.

W aspekcie relacji agent – zakład ubezpieczeniowy należy wspomnieć, iż naruszenie prawa do tajemnicy przedsiębiorstwa może być uznane za naruszenie, w konkretnym przypadku, prywatności przedsiębiorcy i podlegać ochronie na podstawie przepisów kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych. [2]

[1] P.Hyrlik, Umowa agencyjna z agentem ubezpieczeniowym w Prawo Asekuracyjne, marzec 2001, s. 12

[2] M. Fras, Tajemnica zawodowa pośredników ubezpieczeniowych w Wiadomości Ubezpieczeniowe nr 11/12, ?????, s. 30-33

Struktura wiekowa typowego agenta ubezpieczeniowego

Agentem może zostać prawie każdy niekarany, pełnoletni mieszkaniec Polski. Od 1991 roku zawód ten przechodził wiele przeobrażeń, zarówno pod względem doboru ludzi pod względem wieku, wykształcenia, jak i predyspozycji. Preferowany na początku model młodego, przedsiębiorczego   i pewnego siebie agenta zastąpił wykształcony i doświadczony agent, potwierdzający swoją rzetelność i kompetencję.

Aby móc określić preferowany profil agenta ubezpieczeniowego, dokonam jego analizy pod względem takich czynników jak wiek, wykształcenie, płeć, doświadczenie zawodowe, miejsce zamieszkania oraz cechy charakteru.

Ponieważ w praktyce często okazywało się, iż osoby młode ( zaraz po maturze lub po studiach ) , traktują zawód doradcy ubezpieczeniowego dość przejściowo, nie wiążąc z nim planów długookresowych. Dlatego cześć zakładów ubezpieczeniowych zaczęła rekrutować do pracy osoby starsze, w wieku 30 – 45 lat lub jeszcze starsze. Argumentem przemawiającym za agentami w tym przedziale wiekowym jest nie tylko doświadczenie życiowe i ustabilizowana psychika, ale także posiadana wiedza, co daje często większa możliwość na przekonanie potencjalnego klienta oraz zdobycie jego zaufania.

Poniższy wykres pozwoli nam przeanalizować strukturę wiekową pięciu największych towarzystw ubezpieczeniowych, uśredniając wiek agentów zatrudnionych w tych firmach.

Wykres 1. Średnia wieku agentów ubezpieczeniowych.

agent

Źródło: M. Grońska, Wzrasta liczba agentów, „Dziennik Prawo i Gospodarka”, 16.04.1998.

Z powyższego wykresu wynika, iż połowa agentów pracujących w 1997 r. na rzecz

zakładów ubezpieczeń była w wieku od 35 do 45 lat, natomiast około 35% do 35 roku życia, a 20% powyżej 45 lat.

Istnieje dość znaczący związek pomiędzy wiekiem agentów a rodzajem ubezpieczeń, które sprzedają. Ogólne uważa się, że najlepszymi sprzedawcami polis życiowych są agenci w średnim wieku. I właśnie osoby w wieku 40 – 45 najczęściej rekrutują zakłady ubezpieczeń. Ponieważ właśnie w tym wieku jest najwięcej klientów zainteresowanych ubezpieczeniami, agent równolatek, o podobnych problemach i podobnym doświadczeniem życiowym ma większą szanse przekonać do kupna ubezpieczenia.

Wady starego systemu emerytalnego

Wadami starego systemu były:

  1. Brak samowystarczalności finansowej Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wydatki na system ubezpieczeń społecznych osiągnęły poziom ponad 15% Produktu Krajowego Brutto ( PKB ), podczas gdy w Europie Zachodniej nie przekraczają 11% PKB. Chcąc utrzymać obecny poziom świadczeń socjalnych w 2035r. należałoby ustalić wydatki na poziomie 22% PKB. Ponadto, przy utrzymaniu obecnych zasad finansowania systemu ubezpieczeń, aby zrównoważyć wydatki z dochodami budżetu państwa, należałoby naliczać składkę na ubezpieczenia społeczne na poziomie 60% wynagrodzenia już od 2020 roku.
  2. Brak poczucia bezpieczeństwa – do roku 2035 obecny, nie zreformowany system byłby bankrutem,
  3. Bardzo wysokie składki – 45% to jedna z wyższych składek na świecie,
  4. Brak przejrzystości – uczestnicy nie byli w stanie kontrolować wysokości przyszłej emerytury w czasie swojego życia zawodowego,
  5. System nie motywował do efektywnej pracy – wysokość zarobków i długość stażu pracy miała tylko nieznaczny wpływ na wysokość emerytury.

Ludzie aktywni zawodowo, otrzymujący wysokie wynagrodzenia i płacący od tych wynagrodzeń wysokie składki na ubezpieczenie społeczne, nie otrzymywali świadczeń na poziomie odpowiadającym wcześniej wpłaconym środkom ponieważ:

  • podstawa wymiaru świadczenia ograniczona była do 250% średniej płacy natomiast składka naliczana była od pełnego wynagrodzenia,
  • każdy rok pracy liczył się do emerytury jednakowo, po1,3 % podstawy wymiaru świadczenia co oznacza, że nie opłacało się pracować dłużej,
  • do wyliczenia emerytury przyjmowane były zarobki jedynie z części okresu pracy zawodowej.

Według badań Centrum Badań Opinii Społecznej 65% pracujących Polaków uważało stary system emerytalny jako zły lub raczej zły.[1]

Kryzys systemu repartycyjnego dotknął nie tylko Polskę, ale także systemy repartycyjne oparte na zasadzie zdefiniowanego świadczenia w innych krajach, co spowodowane było między innymi pogorszeniem demograficznego współczynnika obciążenia. Jednak w Polsce był on pogłębiony szczególnie nieefektywnym zestawem specjalnych uregulowań, zarówno typowych dla większości byłych centralnie planowanych gospodarek (takich jak niski wiek emerytalny i szerokie uprawnienia branżowe), jak i wyłącznie dla Polski (takich jak masowo przyznawane renty inwalidzkie). Ponadto w początku lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych uchwalano dodatkowe przywileje i specjalne przepisy bez zwracania uwagi (szczególnie w latach osiemdziesiątych) na konsekwencje finansowe. Powstały trudności w zapewnieniu finansowej wydolności Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W konsekwencji, stopa składek wzrosła szybko z 25% w 1981 r. do 38% w latach 1987-1989 i do 45% obecnie. Było to spowodowane następującymi czynnikami:

  • nagły wzrost liczby nowych emerytów, szczególnie w 1991r.
  • zmniejszenie liczby osób płacących składki w wyniku zmniejszenia zatrudnienia
  • wzrost faktycznej wartości emerytur w stosunku do płac realnych.

[1] Badania CBOS z grudnia 1998 roku

Wyliczenie kapitału początkowego dla osób, które rozpoczęły pracę przed wprowadzeniem nowego systemu

Rysunek 6. Wyliczenie kapitału początkowego dla osób, które rozpoczęły pracę przed wprowadzeniem nowego systemu

mgr

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych ZUS

Przyszłe świadczenie (tj. emerytura bądź renta) będzie waloryzowane – tak jak obecnie – według wzrostu koszyka cen towarów i usług. Zasadnicza część nowej emerytury, gromadzona i wypłacana w ramach tzw. I filaru, będzie miała całkowitą gwarancję państwa.

Poniższa tabela przedstawia zasady przyznawania emerytury w starym i nowym systemie.

Tabela 1. Stare i nowe zasady przyznawania emerytur w pierwszym filarze

ZASADA STARE UREGULOWANIA NOWE UREGULOWANIA
Formuła emerytalna E = 0.24 x B + 1.3% * PW x lata składkowe + 0.7 %* PW x lata nieskładkowe

E-emerytura; B- płaca krajowa, średnia z poprzedniego kwartału; PW-podstawa wymiaru

E = K/G

K-kapitał emerytalny ubezpieczonego składający się ze składek na ubezpieczenie społeczne z uwzględnieniem wzrostu płac

G-współczynnik oczekiwanej długości trwania życia w momencie decyzji przejścia na emeryturę

Minimalny okres ubezpieczenia 20 lat dla kobiet, 25 lat dla mężczyzn 25 lat
Minimalna emerytura Tak, finansowana ze składek Tak, różnica między wyznaczoną kwotą a obliczoną emeryturą finansowana ze składek i – w razie konieczności – dopełniana z budżetu
Okresy nieskładkowe uwzględnione w okresie ubezpieczenia Niższy (0.7) współczynnik kumulacji za lata nieskładkowe Nie istnieje
Zaliczanie dodatkowo do okresu składkowego Okresy służby wojskowej, służby w policji, zasiłku macierzyńskiego, pracy przymusowej Każdy okres, w którym faktycznie nie płaci się składki musi być pokryty wpłatami do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z budżetu lub innych źródeł
Wiek emerytalny 60 lat (kobiety) i 65 lat (mężczyźni), jeśli spełniony warunek minimalnego okresu składkowego, ale rzeczywisty wiek emerytalny 55 (kobiety) i 59 (mężczyźni) Nie ma ustawowego wieku emerytalnego. Jest tylko wiek minimalny (62 lata dla obu płci). Spodziewany rzeczywisty wiek emerytalny ok. 65 lat
Indeksacja emerytur Cenowa według tzw. „koszyka emerytalnego”. Możliwość wzięcia pod uwagę ruchu płac Cenowa według tzw. „koszyka emerytalnego”. Możliwość wzięcia pod uwagę ruchu płac
Opodatkowanie Emerytury opodatkowane (składki wolne od podatku) Emerytury opodatkowane (składki wolne od podatku)
Wczesna emerytura Rozbudowany system przywilejów dla pracujących w szczególnych warunkach i szczególnym charakterze Nie istnieje, jeśli ktoś idzie na emeryturę wcześniej, otrzymuje odpowiednio obniżoną emeryturę
Opóźniona emerytura Nieznaczny wpływ na wysokość emerytury Bardzo duży wpływ na wysokość emerytury
Emerytury mundurowe Specjalny, znacznie korzystniejszy system Docelowo – pewne ujednolicenie z systemem powszechnym

Źródło: Opracowanie własne na podstawie: M. Czechowska, Reforma emerytalna. Poradnik. Ubezpieczenia społeczne po reformie, Wydawnictwo   A.D. Drągowski, Warszawa 1999 r., s.5-16

Cel reformy emerytalnej

Celem reformy było stworzenie systemu emerytalnego, w którym:

  • emerytura będzie dawała poczucie bezpieczeństwa na starość,
  • emerytura będzie zależała od wysokości opłacanych przez pracownika składek i długości czasu pracy, a nie od zmieniających się nieustannie przepisów,
  • system emerytalny nie będzie wymagał dofinansowywania z budżetu, ale będzie wspierał rozwój gospodarczy Polski. 

Rysunek 3. Przepływ składek w nowym systemie (po ubruttowieniu).

mgr

Źródło: B. Hadyniak, J. Monkiewicz, Fundusze Emerytalne. II Filar, Poltext, Warszawa 1999, s.27

W nowym systemie emerytalnym wysokość emerytury będzie ,ściśle związana z sumą wpłaconych składek i wiekiem przejścia na emeryturę. Obecnie emerytury są wypłacane ze składek pokolenia pracującego (jest to tak zwany system umowy pokoleniowej). W nowym systemie część emerytury będzie pochodziła ze składek aktualnie pracujących, a część – z kapitału odłożonego przez emeryta w ciągu jego życia zawodowego (składki każdego będą inwestowane i pomnażane i z tak powstałego kapitału wypłacane będą emerytury). Docelowo przyszli emeryci będą otrzymywać świadczenie z tych dwóch obowiązkowych źródeł (I i II filar) i z trzeciego dobrowolnego (III filar), o ile się wcześniej dodatkowo ubezpieczą.

I filar będzie oparty – podobnie jak to jest w starym systemie – na przepływie składki od pracujących do emerytów. Jednak wysokość świadczenia – inaczej niż dotychczas – będzie ściśle związana z odnotowywaną na indywidualnym koncie sumą odprowadzonych składek. Do I filaru będzie wpływało około 2/3 obowiązkowej składki emerytalnej.

II filar – kapitałowy – stanowi nowość. Polega on na tym, że część składki będzie bezpiecznie inwestowana w ramach funduszy emerytalnych. Z tych pieniędzy potem będzie wypłacana część emerytury. Inwestycje te będą również powiększać zasoby kapitałowe polskiej gospodarki i pobudzać jej rozwój. Do II filaru (czyli funduszy emerytalnych) będzie wpływało około 1/3 obowiązkowej składki emerytalnej.

III filar obejmie wszelkie formy dobrowolnych ubezpieczeń, w tym niektóre wspierane przez państwo (np. Pracownicze Programy Emerytalne).[3]

[3] B. Hadyniak, J. Monkiewicz, Fundusze emerytalne, s.31-42.

Liczba osób zdolnych do pracy przypadająca na jednego emeryta

Wydatki z tytułu świadczeń emerytalnych i rentowych wzrosły z 12,6% PKB w roku 1989 do 15,4% w 1994 r. W krajach o podobnym dochodzie na głowę wydatki te nie przekraczają zazwyczaj 8% PKB, a w krajach Unii Europejskiej – 11%. Prognozy demograficzne wykazały dalsze pogorszenie stosunku ludności zawodowo czynnej do emerytów po 2006 r. (Rys. 1). Przy obecnym systemie, nie uwzględniając reformy, prognozy pokazują niewielki spadek wydatków do 14% PKB do 2000 r., ale potem gwałtowny wzrost do 22% w 2020r. (Rys. 2). Do 2050 r. przewidywane wydatki w wysokości 27% PKB. Prognozy OECD dla krajów członkowskich przewidują podobne tempo wzrostu, ale w odniesieniu do znacznie niższej podstawy: 8% PKB w 1990 r., 13% w 2020 r. i 18% w 2050 roku. Nie jest więc zaskoczeniem, że kryzys polskiego systemu emerytalnego zauważyli nie tylko specjaliści ds. ubezpieczeń społecznych, ale również samo społeczeństwo i politycy.[1]

Rysunek 1. Liczba osób zdolnych do pracy przypadająca na jednego emeryta

mgr

Źródło: Opracowanie oparte na nieoficjalnych danych GUSu. Prognoza biologiczna, nie uwzględnia migracji

Rysunek 2.Procent wydatków z PKB na zabezpieczenia emerytalne.

mgr

Źródło: Opracowanie oparte na nieoficjalnych danych GUS-u. Prognoza biologiczna, nie uwzględnia migracji

[1] T. Liszcz, Ubezpieczenia społeczne, op. cit., s. 239.