Systemy emerytalne do 1998 roku, cz. II

W 1986 roku wydzielono system ubezpieczeń z budżetu, jednakże nie zostały oddzielone od siebie poszczególne ubezpieczenia: emerytalne, rentowe, wypadkowe czy chorobowe, a składka na nie była pobierana i zarządzana łącznie, istniały jedynie oddzielne systemy świadczeń. W Polsce do końca 1998 roku funkcjonowały trzy zasadnicze, odrębne systemy zabezpieczenia społecznego:

  1. Pracowniczy system ubezpieczeń, uzupełniony pięcioma „nie pracowniczymi” podsystemami, tj. systemami emerytalnymi dla:
  2. twórców,
  3. prowadzących działalność gospodarczą,[1]
  4. pracujących na podstawie umów agencyjnych i zleceń,[2]
  5. członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych,
  6. duchownych;
  7. system emerytalny dla służb mundurowych – system bezskładkowy, finansowany bezpośrednio z budżetu; 15 lat służby dawało prawo do 40% podstawy wymiaru przeciętnego wynagrodzenia z ostatniego roku, a maksymalne świadczenie wynosiło 75% podstawy. Był to najkorzystniejszy system świadczeń emerytalnych w Polsce.
  8. system emerytalny dla rolników – realizowany był w ramach obowiązkowego pracowniczego systemu ubezpieczeń (repartycyjny).

Składka na całość ubezpieczenia społecznego opłacana była przez pracodawców z ich środków w wysokości 45% funduszu płac. Świadczenia te płatne były do 60 roku dla kobiet i 65 roku dla mężczyzn. Po spełnieniu określonych warunków dla różnych grup zawodowych istniały możliwości wcześniejszej wypłaty emerytur. Wysokość świadczeń nie była ściśle związana ze składkami i uzależniona od wywiązywania się płatników z obowiązku składkowego. Wysokość świadczeń określał wzór:

E = 0,24 x S + (0,013 x Ls + 0,007 x Ln) x B

gdzie:

E – emerytura,

S – część socjalna równa przeciętnej płacy,

Ls – liczba lat składkowych (zatrudnienie),

Ln – liczba lat nieskładkowych (studia, służba wojskowa itp.),

B – podstawa indywidualna (wynagrodzenie z najlepszych lat), nie wyższa jednak niż 250% wysokości przeciętnej płacy.

Faktyczny składnik socjalny emerytury wynosił mniej, ponieważ, wskutek decyzji politycznych, mnożono go dodatkowo przez 0,93. Pokazuje to ogromną podatność systemu na manipulacje oraz jak niska była gwarancja uzyskania obiecanego świadczenia.[3]

W starym, obowiązującym do końca 1998 roku, systemie emerytalnym brak było – to jego najistotniejsze wada – bezpośrednich powiązań pomiędzy wysokością składki płaconej comiesięcznie przez pracowników, stażem pracy a ich przyszłymi emeryturami. Składki płacone do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wrzucane były do „jednego worka” i wypłacano je aktualnym emerytom i rencistom i osobom pozostającym na zwolnieniach lekarskich. Ewentualne niedobory pokrywane były z budżetu państwa.

[1] Oparty o ustawę z dnia 18 grudnia 1976 r. o ubezpieczeniach osób prowadzących działalność gospodarczą oraz ich rodzin – Dz. U. Nr 46/89, poz.250 z poźn. zmianami

[2] System ten działał n postawie ustawy z dnia 19 grudnia 1975 r. o ubezpieczeniu społecznym osób wykonujących na postawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia – Dz. U. Nr 65/95, poz. 333 z poźn. zmianami

[3] Reforma emerytalna, w: „Rzeczpospolita” z dnia 22 czerwca 1998 r.