Ubezpieczenia komunikacyjne

Jak do tej pory monopolistą w ubezpieczeniach jest Państwowy Zakład Ubezpieczeń. Po mimo propozycji firm doradczych nie zdecydowano się na jego podział na konkurencyjne ze sobą podmioty. Ta decyzja w dużym stopniu zaważyła na rozwoju rynku ubezpieczeń w latach dziewięćdziesiątych. Nowopowstające zakłady ubezpieczeń musiały od samego początku konkurować z firmą dominującą na rynku, która ze względu na długi czas istnienia była najbardziej godną zaufania firmą ubezpieczeniową, posiadającą tysiące agentów i setki przedstawicielstw ( inspektoratów, oddziałow, itp.).

Również struktura składki zbieranej w Polsce charakteryzująca się zdecydowana przewagą składek z polis samochodowych zaciążyła nad silną pozycja jednego zakładu ubezpieczeń. Dlatego też głównie indywidualni klienci korzystający z ubezpieczeń komunikacyjnych są bardziej przywiązani do swojego dotychczasowego zakładu.

W ostatnich latach w przypadku zakładów ubezpieczeń komunikacyjnych widoczna była tendencja do falowania ich wyników finansowych i wielkości zbieranej składki w zależności od skali i częstotliwości podwyżek taryf ubezpieczeń komunikacyjnych, szczególnie tych dokonywanych przez największe firmy. Spowolnienie tempa wzrostu składki brutto wystąpiło w 1998 r. O tak istotnym spadku dynamiki wzrostu składki zadecydowała sytuacja właśnie w dziale pozostałych ubezpieczeń osobowych i majątkowych.

Istotne przyrosty składki są zwykle spowodowane korektami stóp składek w ubezpieczeniach komunikacyjnych, natomiast spadki wynikajace z zaniechania korygowania stóp składek w ślad za postępującą inflacją.